“Scooby-Doo”: kto powinien użyczyć głosów bohaterom w nowym filmie kinowym?

scooby-doo jakie głosy w filmie animowanym

Do kinowej premiery animowanego filmu o Scoobym-Doo pozostało jeszcze sporo czasu, jako że na dużych ekranach zobaczymy go dopiero w maju 2020 roku. Jest to jednak jak najwłaściwszy czas na pierwszy zwiastun produkcji, a ostatnie wycieki przedstawiające grafiki z nowym designem postaci jedynie podgrzewają oczekiwania fanów. Ma być to również pierwsza produkcja z kinowego uniwersum filmowego Hanna-Barbera.

“Scoob!” będzie filmem o tyle niezwykłym, że poza znanymi bohaterami należącymi do Tajemnicznej spółki (lub Brygady detektywów – jak kto woli) wystąpią w nim również inne postacie stworzone przez studio Hannah-Barbera; to między innymi Błękitny Sokół i Dynopies, Kapitan Grotman oraz Dick Dastardly i jego pomocnik Muttley z kreskówki “Odlotowe wyścigi”, którzy będą głównymi antagonistami w filmie.

W oryginalnej wersji językowej wystapią m.in.: Zac Efron (Fred), Amanda Seyfried (Daphne), Gina Rodriguez (Velma), Will Forte (Kudłaty), Frank Welker (Scooby-Doo) oraz Mark Wahlberg (Błękitny Sokół), Ken Jeong (Dynopies), Jason Isaacs (Dick Dastardly), Kiersey Clemons (Dee Dee Sykes), czy Tracy Morgan (Kapitan Grotman). Jest to kolejna zmiana w stosunku do pierwotnej, kreskówkowej obsady, z której w swojej roli powróci tylko Frank Welker w tytułowej roli.

Jak w takim razie powinna wyglądać polska obsada dubbingowa filmu? Czy drogą oryginału Warner Bros. powinien podążyć ścieżką znanych i głośnych z nazwiska aktorów, czy może pozostać przy tym, co widzowie znają i kochają, czyli oryginalnej polskiej obsadzie? Zarówno w jednym, jak i w drugim przypadku może wyodrębnić plusy i minusy.

Z jednej strony nowe nazwiska mogą pomóc w promocji filmu w naszym kraju. Zaangażowanie znanych aktorów może zwiększyć zainteresowanie i liczbę widzów na kinowych seansach oraz dostarczyć im unikalnego doświadczenia jakim jest zuepłnie świeże podejscie do tematu. Z drugiej strony nowe głosy mogą okazać się całkowicie nietrafione, a zbytnia “celebryckość” krytykowana.

Zachowanie dotychczasowej obsady znanej z kreskówek może wydać się z kolei nieprawdziwe. Nie ulega wątpliwości, że aktorzy, którzy wcielają się w Polsce w główne role nie należą już do najmłodszych, a ich głosy wciąż się zmieniają. Choć nie jest to tak drastyczne, to w zestaweniu z nowym designem postaci, niektórzy widzowie mogą odczuć dyskomfort. Jednocześnie, są to głosy, do których wszyscy są już przyzwyczajeni i ich brak może znów skutkować niezadowolenienim części widowni (nikomu nie można dogodzic w 100%, no nie?).

Co mówią statystyki? Dotychczasowe animowane adaptacje kreskówek Warner Bros. stawiały raczej na istniejące już obsady. Wystarczy spojrzeć na kilka ostatnich produkcji ze studia SDI Media, w tym “LEGO Ninjago: Film”, którego anglojęzyczna obsada w filmie i serialu znacząco się różni. Mimo tego, w polskiej wersji głosy z odcinkowej wersji zostały zachowane. Inną sytuacją był natomiast aniomwany film “Młodzi Tytani: Akcja! Film”, w którym w filmie i serialu oryginalne głosy pozostała taka sama, a dodatkowe role obsadzono znanymi aktorami i celebrytami. U nas zabrakło przy tym tylko tych “znanych” głosów. To z kolei inaczej wyglądało w przypadku animacji “LEGO przygoda 2”, gdzie w gościnnych rolach wystąpili m.in.: Natalia Sikora, Michał Szpak, Artur Barciś, czy Sebastian Stankiewicz.

Na co możemy liczyć w przypadku Scooby’ego? I na co liczycie Wy?

“Scoob!” zadebiutuje w Polsce 15 maja 2020!

Powiązane strony

Dodaj komentarz