fbpx

“The Mandalorian”: odcinek 16 (finał 2. sezonu) – omówienie

The Mandalorian odcinek 16 finał 2 sezonu omówienie
Foto: Disney+

16. odcinek serialu “The Mandalorian” nosi tytuł “Ratunek” i jest ostatnim w jego drugim sezonie. Za sterami ponownie zasiadł Peyton Reed znany z reżyserii filmów “Ant-Man” oraz “Ant-Man i Osa” w Kinowym Uniwersum Marvela oraz jednego z poprzednich odcinków tej serii Mandalorianina, “Pasażerka”. Po polskiej stronie realizatorów zasiadają oczywiście reżyser dubbingu Waldemar Modestowicz i dialogista Marcin Bartkiewicz. W roli tytułowej powraca Grzegorz Małecki. Omawiamy ze spoilerami – i to jakimi!

Din Djarin, czyli samotny Mandalorianin, nie jest już wcale taki samotny. By ratować swojego małego towarzysza, Grogu vel Baby Yodę, zebrał pokaźną grupę rebeliantów do walki z Moffem Gideon i jego zastępami imperialnych. Grupa, składająca się z Cary Dune (Gina Carano), Boby Fetty (Temuera Morrison) i Fennec Shandy (Ming-Na Wen) przejmuje doktora Pershinga (Omid Abtahni), którego poznaliśmy we wcześniejszych odcinkach, a który odpowiedzialny był za badania, których obiektem był z kolei Baby Yoda. Od niego uzyskują lokalizację okrętu Gideona oraz dowiadują się o jego morderczym zastępie droidów. W swoich rolach powracają odpowiednio Martyna Trawczyńska-Szymańska, Wojciech Paszkowski, Agnieszka Warchulska i Wojciech Brzeziński.

Dodatkowo do drużyny dołączają też poznane w tym sezonie mandaloriańskie wojowniczki Bo-Katan Kryze (Katee Sackhoff) i Koska Reeves (Sasha Banks), którym głosów ponownie użyczają Dorota Landowska i Natalia Rybicka. W takim składzie drużyna sprytnie przedziera się na krążownik Moffa Gideona (Giancarlo Esposito), w roli którego powraca z kolei Marek Kalita. Jest to też jeden z nielicznych odcinków, w którym ten ostatni aktor ma więcej do powiedzenia i efekt końcowy jest znacznie lepszy niż w finale poprzedniej serii. Mimo swojej maniery, Waldemar Modestowicz poprowadził Kalitę w doskonałym kierunku – trochę pozer, ale z pomysłem i bez wielkiego przesadyzmu. Tu napomkniemy również, że “Ratunek” jest kolejnym odcinkiem, w którym możemy podziwiać tytułowego bohatera bez swojego hełmu i jest to najlepiej zdubbingowana przez Małeckiego scena w całym serialu.

Wszystko oczywiście przez wzgląd na jego emocjonalne rozstanie z Grogu, po którego przyszedł Jedi, mający zamiar zająć się jego szkoleniem. Jedi tym jest nie kto inny jak sam Luke Skywalker! Choć oficjalnie grany przez Marka Hamilla, aktor był jedynie jego głosem. Twarz została bowiem odmłodzona, podobnie jak wcześniej zrobiono to z postacią Księżniczki Lei, czy Moffa Tarkina w filmie “Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie”. Głosem młodego Skywalkera został oczywiście Kacper Kuszewski, który użyczał głosu postaci w poprzedniej trylogii filmowej. Tym razem jest już bardziej dojrzały (akcja “The Mandalorian” ma miejsce po wydarzeniach z filmu “Powrót Jedi”), dlatego brzmi niezwykle pokornie i niejednoznacznie.

Jedyną rzeczą, do której można się tu przyczepić jest samo CGI, użyte do rekonstrukcji twarzy postaci. O wiele lepszym pomysłem było wykorzystanie fanowskiego pomysłu, jakim jest obsadzenie w roli młodego Luke’a Sebastiana Stana – aktora znanego również z roli Zimowego Żołnierza / Bucky’ego Burnesa w Kinowym Uniwersum Marvela. Zapewne powodem, dla którego nie zdecydowano się na ten zabieg jest wręcz minimalna rola Skywalkera w odcinku i nie należy liczyć, że pojawi się on w przyszłych produkcjach. Z drugiej zaś strony scena po napisach w omawianym odcinku zapowiada zupełnie nową miniserię zatytułowaną “Księga Boby Fetta” (“The Book of Boba Fett”), w którym powróci oczywiście Temuera Morrison. Premiera spin-offa zapowiedziana jest na grudzień 2021 roku.

“The Mandalorian” z trzecim sezonem ma również powrócić w grudniu przyszłego roku!

Dodaj komentarz

Ankieta

Z czym wolisz oglądać filmy i seriale?