fbpx

“WandaVision”: pierwszy zwiastun – omówienie

WandaVision pierwszy zwiastun omówienie

Zwiastun serialu “WandaVision” zadebiutował z dubbingiem pierwszego dnia listopada. To pierwsza produkcja Disney+ należąca do oficjalnego kanonu jakim jest Kinowe Uniwersum Marvel, a kontynuować będzie ona losy Wandy Maximoff i Visiona, którzy po raz pierwszy pojawili się na ekranach w filmie “Avengers: Czas Ultrona”, a w których wcielają się odpowiednio Elizabeth Olsen i Paul Bettany. Poza nimi w obsadzie pojawią się również inni aktorzy znani już z marvelowskich filmów: Kat Dennings jako Darcy Lewis i Randall Park jako agent Jimmy Woo. Do obsady dołączyli również Kathryn Hahn (“Kraina jutra”) oraz Evan Peters (“X-Men: Mroczna Phoenix”) w nieokreślonych wciąż rolach.

Zwiastun jest dokładnie tak enigmatyczny, jak wydaje się być sam serial. Z jednej strony miks gatunków – od scen kreowanych na pierwsze produkcji, przez sitcom, aż po znane nam dziś dramaty – z drugiej zagadkowa fabuła. Bo przecież po starciu z Thanosem, Vision nie żyje, a stan psychiczny Wandy pozostawia wiele do życzenia. Nie będziemy jednak wchodzić w szczegóły oraz plotki na temat przebiegu wydarzeń. Skupimy się natomiast na dubbingu zwiastuna, choć wiemy jak to jest z polskimi zapowiedziami. W swoich rolach powracają oczywiście Lidia Sadowa oraz Grzegorz Kwiecień i nie wiemy co by się musiało stać, żeby również w samym serialu było inaczej. Warto dodać, że serial wciąż nie ma daty premiery, a choć jakiś czas temu wyjawiono, że “WandaVision” zadebiutuje jeszcze w tym roku, w ostatnich dniach słychać też o styczniu 2021. Oznacza to, że głosy w zwiastunie mogą nie być jeszcze ostateczne, a castingi dopiero się rozpoczną.

Skupimy się najpierw na roli wspomnianej Kathryn Hahn. Nie wiadomo obecnie kogo zagra, ale według plotek może to być wiedźma Agatha Harkness, główna antagonistka serii. Aktora była dubbingowana w Polsce już kilka razy, a w tym przez Martę Kurzak (“Spider-Man: Uniwersum”), Izabellę Bukowską-Chądzyńską (“Hotel Transylwiania 3”) oraz przede wszystkim przez Katarzynę Dąbrowską w disnejowskiej, aktorskiej “Krainie jutra”. Z jakiegoś powodu w zapowiedzi aktorka przemówiła głosem Moniki Krzywkowskiej. Krzywkowska jest oczywiście cudowna, wspaniała i uwielbiamy jej dubbingowe wyczyny (i nie tylko dubbingowe), ale znamy te z zamiłowanie do niej domniemanego reżysera polskiej wersji, Waldemara Modestowicza (robi całe uniwersum, więc strzał zapewne celny), które niestety nie jest zdrowe dla całego uniwersum.

Przede wszystkim raz już “użyty” aktor nie powinien mieć kolejnej roli – gdzie oczywiście mówimy o rolach przynajmniej drugo- i trzecioplanowych – w Kinowym Uniwersum Marvela. W przeciwnym wypadku prowadzi to do niebezpiecznych sytuacji, w której dwie pozornie niezwiązane ze sobą postacie mogą spotkać się w jednym filmie. Wówczas może nastąpić konieczność wymiany któregoś z nich, a tego nikt by nie chciał. Krzykowska w MCU była już głosem Laury Burton, żony Hawkeye’a w dwóch filmach kinowych, a zważywszy na to, że superbohater ma otrzymać własny serial na Disney+, aktorka z pewnością też się w nim pojawi. Oczywiście, jeśli plotki są prawdziwe, postać Hahn będzie jeszcze castingowana, a jeśli Monika Krzywkowska zostanie na niego wysłana, Disney powinien ją zwyczajnie odrzucić.

W małych rolach w zwiastunie (i zapewne też w małych rolach w samym serialu) pojawili się Fred Melamed i Debra Jo Rupp w rolach państwa Heart – sąsiadów lub dalekich krewnych Wandy i Visiona. Głosów w polskim dubbingu użyczyli im natomiast Paweł Szczesny i Lucyna Malec. Choć był to jedynie zwiastun, aktorzy najpewniej nie będą pojawiać się w serialu zbyt często (IMDB sugeruje jedynie pierwszy odcinek), więc ich głosy nie będą zbytnio ważne. Podobnie jak w przypadku Moniki Krzywkowskiej zwrócimy jedynie uwagę na to, że Lucyna Malec była już głosem matki Tony’ego Starka, Marii, a oryginalnej aktorce głosu użyczała już między innymi Krystyna Królówna w serialu “Przyjaciele”.

Z pewnością ważną rolę w serialu odegra również Teyonah Parris, która cieli się w Monikę Rambeau. Bohaterkę poznaliśmy już w filmie “Kapitan Marvel”, gdzie była jeszcze dzieckiem. Teraz jest jednak dorosłą kobietą i choć nie odzywa się w słowem w zwiastunie, przez kilka chwil można ją zobaczyć. Parris nie była jeszcze dubbingowana w naszym kraju, dlatego liczymy na dobre pomysły studia.

W obsadzie mamy jednak Evana Petersa, aktora znanego między innymi z serii “American Horror Story” oraz… filmowej serii o X-Menach. Casting Petersa w “WandaVision” wzbudził nie lada poruszenie. Choć nowa saga o mutantach już się zakończyła, aktor wcielał się tam w Pietro Maximoffa, czyli brata Wandy. Są to jednak inne uniwersa i mimo że postać jego siostry nie pojawiła się w filmach o X-Menach, wiemy że w nich istniał. Z drugiej strony postać Pietro została osobno obsadzona również w “Avengers: Czas Ultrona”, a wcielił się w niego Aaron Tyler-Johnson. Jego bohater umarł jednak przed zakończeniem, pozostawiając Wandę samą. Rola Petersa w “WandaVision” nie została jeszcze ujawniona, choć informatorzy twierdzą, ze wcieli się on właśnie w Quicksilvera z alternatywnej rzeczywistości, czyli tego z serii “X-Men”. Będzie to oczywiście wstęp do tematu multiwersum zapoczątkowanego już w “Spider-Man: Daleko od domu”, a który kontynuowany ma być w filmie “Doctor Strange and the Multiverse of Madness”. Co najważniejsze dla nas z perspektywy dubbingu, Evan Peters w serii “X-Men” dubbingowany był przez Bartosza Obuchowicza. Co prawda nie zatwierdził go sam Disney, jednak warto wziąć pod uwagę stałość głosową.

Kto jeszcze pojawi się w “WandaVision” i kiedy w ogóle serial zadebiutuje na Disney+? Tego na razie nie wiadomo, ale z niecierpliwością wyczekujemy wszelkich nowości na jego temat i oczywiście liczymy na genialny dubbing.

Ten post ma jeden komentarz

Dodaj komentarz

Ankieta

Z czym wolisz oglądać filmy i seriale?