W marcu światowe media obiegła informacja o planowanym przez stację HBO serialu „The Last of Us”, którego premiera ma mieć miejsce w 2021 roku. To oczywiście ekranizacja popualrnej gry, której druga część pojawi się w sprzedaży już 19 czerwca. Przypomnijmy tylko, że gra jest jednym z najbardziej oczekiwanych tytułów tego roku po tym, jaki sukces odniosła część pierwsza. Serial, podobnie jak pierwowzór, jest mieszanką przygody i horroru osadzonym w postapokaliptycznym świecie zmagającym się z epidemią grzyba.

Reżyserem serialu będzie Craig Mazin, odpowiedzialny za sukces „Czarnobyla”, a w pracy nad scenariuszem wesprze go Neil Druckmann, jeden z twórców gry. Będzie to również pierwszy serial telewizyjny stworzony przez PlayStation Production we współpracy z Sony Pictures Television. Choć wciąż nie pojawiły się oficjalne informacje na temat obsady serialu, fani podsuwają oczywiście swoje typy. Wśród nich pojawili się m.in.: Nikolaj Coster-Waldau („Gra o tron”), Hugh Jackman (seria X-Men), czy Gerard Butler („Bogowie Egiptu”) do roli Joela oraz Kaitlyn Dever („Uncharted 4: Kres złodzieja”), Sophie Lillis („To”), czy Sadie Sink („Stranger Things”) do roli Ellie.

Gra „The Last of Us” zadebiutowała w 2013 roku, a jej polska wersja, w reżyserii Justyny Tafel, powstał w Studio PRL. W głównych rolach wystąpili: Krzysztof Banaszyk (Joel), Anna Cieślak (Ellie) oraz Joanna Domańska, Jacek Jarzyna, Dariusz Toczek, Izabella Bukowska, Karolina Kalina, Robert Jarociński, Otar Saralidze, Jakub Mróz, Weronika Łukaszewska i inni.

Dubbing „The Last of Us” spotkał się z bardzo pozytywnym odzewem ze strony polskich graczy. Czy podobnie jak w przypadku kultowego „Wiedźmina” zmusi to włodarzy polskiego HBO do przemyślenia swojej strategii i zlecenia dubbingu również do serialu? Choć szanse są małe, przypomnijmy tylko, że większość widzów nie wierzyło również w polską wersję językową netfliksowego „Wiedźmina”, która koniec końców okazała się hitem.

Dodaj komentarz