W wieku 83 lat zmarł aktor Krzysztof Kowalewski. Informację opublikował w mediach społecznościowych profesor Jan Hartman oraz rodzina artysty.

Krzysztof Kowalewski urodził się 20 marca 1937 roku w Warszawie, gdzie w 1960 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną. W tym samym roku zadebiutował w filmie „Krzyżacy” Aleksandra Forda. Znany był także z licznych filmów Stanisława Barei: „Nie ma róży bez ognia” (1974), „Brunet wieczorową porą” (1976), „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz” (1978), czy „Miś” (1981). Jedną z jego bardziej kojarzonych ról telewizyjnych był Roman Łubicz, ordynator szpitala w serialu komediowym „Daleko od noszy”.

Od ukończenia szkoły, występował na deskach wielu warszawskich teatrów, w tym: Klasycznego, Dramatycznego, Polskiego, Studenckiego Teatru Satyryków, Rozmaitości, Kwadrat oraz Współczesnego. Wielokrotnie użyczał głosu w słuchowiskach radiowych; z ważniejszych pozycji należ wspomnieć o takich tytułach jak: „Mistrz i Małgorzata” (lata 70.), „Potop” (1997), „Wesele” (2001), „Zemsta” (2002), „Przygody Dona Kichota” (2003), „Oliver Twist” (2004), czy „Wojna i pokój” (2004).

W dubbingu użyczył swojego głosu w wielu kultowych filmach. W jego filmografii znalazły się takie role jak: Wallace w pierwszych wydaniach filmów z serii „Wallace i Gromit”, Tantor w filmie animowanym „Tarzan”, Jumba w filmach i serialach z serii „Lilo i Stich”, Szeryf w filmach z serii „Auta”, narrator w filmie „Lato Muminków”, czy Wesołek w odnowionej wersji klasycznej animacji Disneya „Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków”.

Aktor brał też udział w nagraniach do dubbingów w takich filmach jak: „Pamiętnik księżniczki 2: Królewskie zaręczyny”, „Zebra z klasą”, „Opowieści z Narni: Lew, czarownica i stara szafa”, „Ratatuj”, „Piotrun”, „Opowieści na dobranoc”, „Rio”, czy „Bociany”. W marcu tego roku zadebiutuje także polski film animowany w reżyserii Mariusza Wilczyńskiego „Zabij to i wyjedź z tego miasta, w którym Krzysztof Kowalewski wcielił się w rolę pana Wacława.

Rodzinie i najbliższym aktora składamy najszczersze kondolencje.

Dodaj komentarz