Już jutro na platformie Disney+ zadebiutować ma „Loki”, czyli nowy serial o przygodach boga podstępu, w roli którego powraca kochany przez fanów Tom Hiddleston. Oczywiście nie należy spodziewać się, że na premierę otrzymamy także polski dubbing, bo idąc tropem wciąż nieudostępnionego dubbingu do „Falcona i Zimowego Żołnierza”, czy „WandaVision” wrzuconego z kilkumiesięcznym opóźnieniem, sprawa wydaje się jasna – jeszcze trochę sobie poczekamy. Przed każdym z seriali pojawiają się jednak odcinki tak zwanych „Legend Marvela” – kilkuminutowe montaże przypominające widzom postacie (bądź ważniejsze przedmioty) z filmów kinowych, których znajomość jest ważna dla zrozumienia niektórych wątków nadchodzących produkcji.

W ten oto sposób dziś na Disney+ udostępnione zostały najnowsze odcinki (oficjalnie debiutujące w poprzedni piątek) o Lokim oraz Tesserakcie. Jak można się domyślić, podobnie jak w przypadku innych odcinków, odcinki zawierają sceny i dialogi z filmów pierwszej fazy Kinowego Uniwersum Marvela, które poza pierwszym „Kapitanem Ameryką” oraz „Avengersami” (od których przecież wszystko się zaczęło), nie posiadają polskiej wersji językowej. Oczywistym jest, że dialogi te są nagrywane więc od nowa. W najnowszych odcinkach występują między innymi: Marcin Bosak jako Loki, Piotr Grabowski jako Thor, Henryk Talar jako Odyn, Wojciech Wysocki jako Laufey, czy Modest Ruciński jako Fandral. Wszyscy oczywiście nagrywali się do scen z pierwszej części „Thora”. Jednocześnie, poza znanymi już głosami, Wysocki i Ruciński debiutują w rolach swoich postaci, które odegrały tam dość duże role.

Należy się wobec tego zastanowić: czy Disney rozważa zdubbingowanie brakujących filmów pierwszej fazy – „Iron Man”, „Iron Man 2”, „Thor” oraz „Niesamowity Hulk”? Byłoby to logiczne posunięcie, jako że są to jedyne produkcje bez dubbingu w uniwersum. Jest to jeden z najważniejszych aspektów, którymi nowy serwis streamingowy mógłby przyciągnąć dodatkowych widzów w momencie oficjalnej premiery w Polsce, która ma mieć miejsce jeszcze w tym roku. Choć problemy mogą pojawić się w przypadku „Niesamowitego Hulka” (prawa należą do wytwórni Universal), faktem jest, że odcinki „Legend Marvela” przed serialem „She-Hulk” z pewnością zawierać będą sceny z Emilem Blonskym aka Abominacją, którego powrót został zapowiedziany już jakiś czas temu.

Czy „Legendy Marvela” są zapowiedzią nowych-starych dubbingów? Może Disney już teraz pracuje nad polskimi wersjami filmów pierwszej fazy MCU? A może jedynie zalepia pojedynczymi nagraniami dziury?

„Legendy Marvela” z dubbingiem są dostępne na platformie Disney+!

Dodaj komentarz