Za dwa tygodnie w kinach zadebiutuje nowy solowy film z Mrocznym Rycerzem w roli głównej. „Batman” to początek zupełnie nowego rozdziału dla Mściciela z Gotham, jednego z najpopularniejszych superbohaterów kart komiksów wydawnictwa DC Comics. To także pierwsza od blisko 25 lat aktorska produkcja o Batmanie, która doczeka się polskiego dubbingu. Za kamerą zasiadał Matt Reeves, a w głównych rolach wystąpią: Robert Pattison, Zoë Kravitz, Colin Farrell, Jeffrey Wright, Andy Serkis oraz Paul Dano. Film trwać będzie blisko 3 godziny, a poniżej prezentujemy listę twórców, które umilą nam ten czas na seansach dubbingowych.

Za realizację polskiej wersji językowej odpowiedzialne było Studio Sonica. Reżyserem był Marek Robaczewski, dialogi napisał Jakub Kowalczyk. Nad nagraniem dźwięku i jego montażem pracował Maciej Brzeziński, a produkcją kierowała Olga Szlachcic.

Głosów postaciom użyczą: Mateusz Kwiecień (Bruce Wayne / Batman), Lidia Pronobis (Selina Kyle), Otar Saralidze (Riddler), Olaf Lubaszenko (Alfred), Tomasz Borkowski (Pingwin), Wojciech Żołądkowicz (Komisarz Gordon), Grzegorz Wons (Carmine Falcone), Waldemar Barwiński (Gil Coulson), Ewa Prus (Bella Real), Marek Robaczewski (Pete Savage), Karol Wróblewski (Mackenzie Bock), Piotr Bajtlik (Don Mitchell), Maksymilian Bogumił (Oficer Martinez), Martyna Szymańska (Annika), Anna Wodzyńska (Carla) i Krzysztof Cybiński (William Kenzie).

W pozostałych rolach wystąpili: Jacek Kopczyński, Paweł Krucz, Miriam Aleksandrowicz, Anna Szymańczyk, Anna Gajewska, Kamil Pruban, Szymon Mysłakowski, Monika Węgiel-Jarocińska, Krzysztof Grabowski, Józef Grzymała, Michał Konarski, Damian Kulec, Michał Podsiadło, Mateusz Weber, Katarzyna Łaska, Maciej Maciejewski, Maciej Więckowski, Bożena Furczyk, Gabriela Całun, Cezary Nowak, Mateusz Narloch, Katarzyna Skolimowska, Tomasz Olejnik, Bartosz Bednarski, Mikołaj Śliwa i inni.

Bruce Wayne walczy z przestępczością w Gotham pod maską Batmana już drugi rok. W ciągu pościgu za seryjnym mordercą znanym jako Riddlerem, odkrywa łączącą się z jego własną rodziną aferę korupcyjną. By postawić złoczyńcę przed wymiarem sprawiedliwości Mroczny Rycerz musi znaleźć nowych sojuszników.

„Batman” w kinach od 4 marca!

Jedna odpowiedź

  1. Drugi Kwiecień i Pronobis są całkiem porządni, a nawet lepsi niż się wydawało po ujawnieniu obsady. Lubaszenko to kolejny taki pojedynczy strzał reżyserski żeby wyrobić sobie 30% normy i szkoda że jest go zbyt mało bo był świetny. Pomysł by Riddlera grał Saralidze (świetni Eddie i Venom!) udał się połowicznie, kwestie w masce miejscami zbyt przerysowane względem mimiki. Wonsu jest tylko trochę lepszy od Sapryka jako John Turturro, wciąż czegoś tutaj brakuje. Żołądkowicz jak mówi spokojnie to daje radę, jak krzyczy to słychać że gra „za bardzo”. Najgorsi byli jednak Barwiński, którego było stosunkowo mało i Borkowski, który braki w głosie próbował nadrobić grając przepitym głosem Bendera.

    Na dalszym planie także nierówno, fajne Prus, Szymańska i Aleksandrowicz, natomiast gorzej gdy do głosu dojdą charakterystycznie brzmiący Bajtlik, Kopcz, Bożenka, Kasia Łaska czy reżyser Robak. Innym problem jest zapraszanie TYCH SAMYCH aktorów do odegrania epizodów, np. Konarski, Nowak i Kulec występują już po raz piąty w kinówce DC, reżyser, Pruban, Grzymała i Grabowski – po raz czwarty, Kopczyński, Bajtlik, Podsiadło – trzeci raz.

    Zdecydowanie najlepszym elementem filmu są dialogi Jakuba Kowalczyka. Kwestie zostały starannie opracowanie, kłapy trzymają wysoki poziom. A dystrybutor tym razem pozwolił na mocniejsze słownictwo („wuj z tym”) w przeciwieństwie do filmu Zacka Snydera.

    Widać że budżet na lokalizacje był ograniczony, przetłumaczono tytuł, pojedyncze grafiki na ścianach i na komputerze, a pocztówek znanych ze zwiastuna nie ruszono.

    Szanowni Warner Bros. i dyrektorze Studia Sonica! Przywróćcie Leszka Zdunia do reżyserii kinówek, dość już odpokutował za „starą Batmana”, itp. Może Agnieszka Kudelska powinna współprowadzić castingi, tak jak za czasów Foksa. Oni potrafili przy ostatnich kinówkach budapesztańskich wysyłać do Stanów coraz to „egzotyczniejsze” głosy. Marek Robaczewski z powtarzalnymi, mocno oklepanymi obsadami nie jest w stanie zapewnić dubbingu o zbliżonym poziomie do MCU. Ba, „Batman” nie jest nawet najlepszym dubem z filmów DC. Starania Kwietnia, Pronobis i Olafa są marnowane przez brak wyrafinowania, kreskówkość nie raz na poziomie wczesnego Zdunia. Kinówki Warnera są przesuwane, może wykorzystają w Sonice ten czas do namysłu, i wreszcie zmienią reżysera.

    PS. Jak to jest że Film Factory Studio potrafi dać bogatą obsadę, a Sonica taką sztampową?

Dodaj komentarz